sobota, 28 stycznia 2017

Motywacja i autorytet- zadanie do próby dh Natalii

Czuwaj !
Przychodzę tutaj, aby opowiedzieć Wam o moim autorytecie oraz motywacji. Jest to wypełnienie mojego zadania, do próby na samarytankę. Zapraszam do czytania :)

Zacznę od autorytetu. Z całą pewnością, jest to moja mama. Dziwne? W sumie, nie sądzę. Wiele osób, którzy opisują swój autorytet, wybierają właśnie najczęściej członka swojej rodziny. Ale dlaczego akurat moja mama? Po prostu. Po prostu jest dla mnie bardzo, bardzo ważna i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Staram się być taka jak ona . Bardzo podziwiam ją i jej pracę. Jej poświęcenie dla mnie. Jej cierpliwość, za którą kiedyś powinna dostać Nobla a nawet Oscara :).

Jeżeli chodzi o motywację, to nie mam jej konkretnej. Uwielbiam oglądać i czytać w internecie obrazki, cytaty z tekstami motywującymi. To właśnie to, daje mi kopa i mówi : Natalia, masz dać dzisiaj z siebie 100 %! Motywacją są także moi przyjaciele, którzy dużo ode mnie wymagają, ale właśnie za to ich kocham <3

Mam nadzieję, że nie przy nudziłam tym Was i że poświęciliście chwilę, na przeczytanie tego. Dziękuję , dh Natalia :) :) ;)

środa, 23 listopada 2016

Upiór w Operze... Z dziewczynami z trzema nogami !


Tegoroczne andrzejki, spędziłyśmy w Ciścu, poznając historię upiora w Operze. Nie obyło się bez wróżb, przepowiadania przeszłości i wielu, wielu innych. 



Warto wspomnieć, że impreza ta, była imprezą urodzinową VII DH Cienie oraz XI MDH Wichry. Złożyliśmy im życzenia, zjedliśmy przepyszny tort, a urodzinowy szał, zakończyłyśmy wspaniałą bibą !

niedziela, 23 października 2016

Magiczne a jednocześnie ważne ...

Na zlocie, w nocy z 22 na 23 października, nastąpił magiczny i (na pewno) niezapomniany moment.
Mianowicie parę dzielnych zuchenek z 12 GZ Smoczki, wstąpiło oficjalnie w progi naszej drużyny ! Dziewczynki zaskoczone sytuacją, otrzymały tajemniczy list od drużynowej a następnie  gratulacje, od swoich byłych oraz obecnych druhen. Jednak nie na tym się skończyło...
Druhna Kasia, zaczęła czytać piękny rozkaz, o dwóch przyjaciołach, którzy poświęcili swoje życie, dla dobra przyjaźni. Po tej niesamowitej historii, dh Kasia zatwierdziła następujące zmiany :




Dh Nina Stępień, oddała swój brązowy sznur, a co przy tym idzie zastęp 'Czteroliste' na ręce dh Klaudii Wojtusiak. Sama jednak, otrzymała zielony, czyli stała się drugą przyboczną XIV DH Koniczynki.








Dh Julia Kumorek, także otrzymała sznur brązowy. Została ona zastępową nowego, młodszego zastępu 'Zielono Żółte'. Przy okazji, dh Monika Galica, dostała brązowy suwak, zostając podzastępową dh Julki.




Wszystkim nowym funkcyjnym, życzymy wszystkiego co najlepsze.
Niech te nowe funkcje, napełnią Was jeszcze większym szczęściem, ciepłem i radością!



Jednak to nie na tym, zakończyła się ta ekscytująca noc. Kilka minut później, dh Martyna Janik, wstąpiła oficjalnie w krąg harcerzy ZHP, składając Przyrzeczenie i otrzymując Krzyż Harcerski. Druhnie, życzymy samych sukcesów na drodze harcerskiej. Aby maksyma " Per as pera ad astra - Przez trudy do gwiazd " nigdy jej nie opuszczała.







poniedziałek, 9 maja 2016

EkoRajd 2016

Tegoroczny EkoRajd, spędziłyśmy z Małym Księciem w Rajczy. W piątek, po zakwaterowaniu, wręczyłyśmy zabłąkanemu pilotowi, jego zaginioną pocztówkę do Małego Księcia oraz zaśpiewałyśmy z nim hymn EkoRajdu. Wieczorem, zaprezentowałyśmy swoją planetę, która zwała się "SPRAWIEDLIWOŚĆ".Pokazałyśmy ufoludkom, nasz sąd nad Hanką i kartonami.



Sobotni poranek, spędziłyśmy w okolicznych górach na wspólnej wędrówce. Oswoiłyśmy naturę w "Rajczaiskim lesie" i wróciłyśmy do szkoły.Po obiedzie, odbył się festiwal na " 90 lecie hufca ZHP Węgierska Górka". Zaśpiewałyśmy piosenkę pt. "Bieszczadzki Rajd".Chociaż nie zajęłyśmy miejsca na podium, świetnie się bawiłyśmy :)  Wieczorem, wzięłyśmy udział w kominku
"Dorosłość nie taka miała być...".
Starsze harcerki z naszej drużyny, wcieliły się
 w główne role m.in Małego Księcia, Pilota, Różę i Pijaka. Na niedzielnym apelu, okazało się, że
 we współzawodnictwie drużyn, zajęłyśmy II miejsce! Dh Ewa i dh Monika, były z nas bardzo dumne !